wywiad z ariadną...

macie przed sobą właśnie wywiad na temat wyobraźni z osobą, która ma bloga o instrukcjach, jak ulepszyć ludziom życie… a oto wywiad z szesnastoletnią ariadną z gniezna (www.ariadnusia.blog.onet.pl):

1.Ja: Jak myślisz, jak duża jest twoja wyobraźnia?
Ariadna: Sądzę, że jest dość wielka :) Potrafię sobie wyobrazić bardzo wiele rzeczy... :D
2.Ja: Jakie było twoje największe wyobrażenie?
Ariadna: Nie wiem które z dotychczasowych było największe, ale wyobrażam sobie często przyszłość lub różne opowiadania (kiedyś nawet pisałam książki:) a więc musiałam sporo wymyślać). Najwięcej chyba wyobrażam sobie w czasie snów :) Wtedy moja wyobraźnia jest nieograniczona :D
3.Ja: Co sądzisz o iluzjach?
Ariadna: Ciekawią mnie :) Jednak nigdy nie mogę w pełni w nie uwierzyć i za wszelką cenę chcę znać sekret ich wykonania :D
4.Ja: Jakie są twoje 3 ulubione książki?
Ariadna: Anioły i Demony, Z ukrycia, Poliksen i Prosiaczek, a po za tym lubię jeszcze Kod Leonarda da Vinci, Pachnidło i...Biblię. Wiele z tych książek polubiłam właśnie za to, że potrafią świetnie rozbudzić wyobraźnię. Po za tym bardzo lubię czytać :D
5.Ja: Czy książki czasem zainspirowały cię do zrobienia czegoś nietypowego, lub nie w twoim stylu?
Ariadna: Książki często mnie inspirują i pobudzają do robienia różnych rzeczy, ale zwykle nie jest to coś całkiem "nie w moim stylu". Po prostu dzięki książkom decyduję się robić różne rzeczy, o których kiedyś już myślałam, ale nie tak intensywnie jak po ich przeczytaniu.
6.Ja: Czy masz jakiś obiekt, bądź osobę bliską, która cię inspiruje/zachęca do np. pisania bloga?
Ariadna: Hmm… raczej jest to głównie moja ambicja :D Nie mam jakichś konkretnych autorytetów, które naśladuję i które motywują mnie do tego. Zwykle robię to pod wpływem własnych decyzji, które są ukształtowane przez ogół, a nie wybrane osoby :D
7.Ja: Czy uważasz, że wyobraźnia może mieć granice?
Ariadna: Hmm… sądzę, że wyobraźnia każdego w pewnym sensie musi być jakoś ograniczona :D Dochodzimy do pewnego momentu gdy nie potrafimy sobie czegoś wyobrazić... Niestety w takich przypadkach niektórzy mogą zrobić wiele złego, bo nie potrafią sobie uświadomić przed zrobieniem jakiejś rzeczy konsekwencji, które są jej następstwem …
8.Ja: Jak myślisz… Czy twoja wyobraźnia ma jakieś granice, jak tak(a nie sądzę;)), co jest jej końcem?
Ariadna: Hmm… do tej pory zwykle potrafiłam wyobrazić sobie bardzo wiele rzeczy, chociaż czasem mimo to podejmowałam różne decyzje bez wyobrażania sobie ich skutków... Sądzę, że mam sporą wyobraźnię, ale na pewno nie potrafię jeszcze np. napisać super ciekawej książki bo po prostu nie umiem sobie wyobrazić aż tylu ciekawych rzeczy :D Mam nadzieję, że z czasem nabiorę więcej doświadczenia które pomoże mi poszerzyć te granice.
9.Ja: Czy w dzieciństwie miałaś jakiegoś zmyślonego przyjaciela który cię wspierał w trudnych sytuacjach?
Ariadna: Nie przypominam sobie, żebym miała jakiegoś określonego zmyślonego przyjaciela, ale wiele razy potrafiłam rozmawiać np. z maskotkami :D Oczywiście w myślach, ale kiedyś wierzyłam, że one w pewnym sensie mają duszę XD Jednak chyba najczęściej rozmawiałam w myślach sama ze sobą :D
10.Ja: Gdybyś miała wybór teraz wybrać zwierzaczka wymyślonego, jakiego byś wybrała? (opisz jak by wyglądał)
Ariadna: Skoro miałby być to wymyślony zwierzak to chciałabym aby był moim wielkim przyjacielem i wiernym towarzyszem. Powinien mieć też w sobie trochę magii :D Pojawiać się nagle np. gdy wyczuje że mam zły nastrój... W końcu miałby być wymyślony :d Fajnym pomysłem byłby też np. jakiś talizman z jego miniaturką, który nosiłabym przy sobie i przy jego potarciu zwierzak nagle by się obok pojawiał :D
Ja: Dziękuje za wywiad
Ariadna: :D

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

spokso, Nadia... sorki ze tak to wyzszlo... nie jestem na ciebie zla, pryeciez chcialas mi pomoc ;P

Anonimowy pisze...

jasne... spoko... przepraszam...